Przejdź do głównej zawartości

Polecane

Isana Almond Dream oraz Mademoiselle Raspberry.

Nie wiem czy już wspominałam ale uwielbiam kremy do rąk, smaruje się nimi kilka razy w ciągu dnia, głównie dlatego ze często skóra moich dłoni jest sucha, ale również dlatego że lubię otaczać się ładnymi zapachami.
Jestem całkowitym zapachowcem, dla mnie krem musi nie tylko nawilżać ale również pięknie pachnieć żeby dodatkowo mógł umilić mój dzień :)
 Lubię mieć przynajmniej dwa kremy do rąk jeden na lato głownie owocowy, i jeden na zimę waniliowy, orzeszkowy czy korzenny.

I tak oto w moje łapki wpadły kremy marki Isana, tanie i jak się okazuje działające produkty. Ja bardzo lubię markę Isana i chętnie sięgam po ich kosmetyki ze względu na cenę ale również na dobre działanie przy tak niskiej cenie.

Obecnie jestem posiadaczką dwóch wersji kremów marki Isana jeden zakupiony latem malinowy Mademoiselle Raspberry (jak widać na zdjęciu już niewiele go zostało), oraz migdałowy na który polowałam kilka miesięcy i ostatecznie upolowałam go niedawno Almond Dream.



Krem malinowy stosowałam prawie cał…

Przypominam o sobie

Już kiedyś obiecywałam że się poprawię i będę pisać, nie było możliwości, zaszły różne zmiany u mnie i całkiem odpuściłam bloga. Mam jednak w głowie plan żeby troszeczkę go odświeżyć zmienić ogólny wygląd no i zacząć znowu pisać, ale nie tylko o włosach i kosmetykach. Myślę że zaczną się pojawiać posty o bardzo różnych rzeczach, od kosmetyków i włosów na których punkcie dalej mam szaleństwo, po jedzenie, muzykę i cała masę innych rzeczy, nie wiem czy będzie wam się podobało, ale zobaczymy. Czasem zmiany nie są takie złe :-). Może w końcu się wam pokaże wraz z moim, nowym TŻ. TRoszkę to dzwnie brzmi z "nowym", nie zmieniam Panów jak rękawiczki, bo przez ostatnie 7 lat miałam ciągle jednego Tz ale niestety z poprzednim z wielu powodów nie ułożyło i od kilku dobrych miesięcy, jestem z mężczyzną mojego życia z którym znam się od najmłodszych lat życia :-) także i on myślę się wam pokaże tym bardziej że jeszcze parę rzeczy tutaj o sobie powiemy ;-). A jeśli chodzi o moje włosy hmm... Musiałam je odpuścić na dłuższy czas, co nie znaczy że nie dbałam o nie. Dbałam ale nie tak jak wcześniej, teraz znowu w miarę możliwości będę je znowu rozpieszczala ;-) 

Chwilowo nie mogę zamieścić zdjęć w poście bo korzystam z aplikacji na telefonie blogger i niestety jak zawsze kiedy chce dodać zdjęcia aplikacja Się wyłącza :-(

Komentarze

Popularne posty